Organizatorami wydarzenia w Wojkówce byli sołtys, Rada Sołecka, Ochotnicza Straż Pożarna w Wojkówce, Koło Gospodyń Wiejskich oraz sami mieszkańcy. Uczestnicy wyruszyli z parku nad rzeką Wisłok, pokonując około 6-kilometrową trasę. Po powrocie na miejsce rozpoczęło się wspólne świętowanie - zorganizowano ognisko, serwowano coś słodkiego i ciepłego, a także przeprowadzono tradycyjne spalenie Marzanny jako symboliczne zakończenie zimy.

Jednym z głównych punktów programu było morsowanie w lodowatej wodzie Wisłoka. Bezpieczeństwo morsujących zapewniali strażacy z OSP Odrzykoń, dysponujący nowo pozyskaną łodzią, oraz ratownicy WOPR. W morsowaniu udział wziął także wójt gminy Wojaszówka, Rafał Bobala.
Spacer w Wojkówce był kolejnym z serii takich wydarzeń na terenie gminy. Wcześniejsze spacery odbyły się już w Łączkach Jagiellońskich - gdzie pokonano najdłuższą, ponad 10-kilometrową trasę - a także w Łękach Strzyżowskich, Odrzykoniu (gdzie odnotowano największą frekwencję, około 140 uczestników), Bratkówce i Pietruszej Woli.

Pomysłodawcą cyklicznych spacerów jest Hubert Cebula, który początkowo spacerował samotnie. Z czasem postanowił zaprosić do tej formy aktywności szersze grono mieszkańców. Jak mówi - Chodziło o to, aby wspólnie ludzie "wyszli z domu, spotkali się i pospacerowali, mile spędzili czas".

Choć ideą wydarzenia był wyłącznie wspólny spacer, lokalne organizacje z własnej inicjatywy przygotowywały dodatkowe atrakcje, takie jak ogniska, poczęstunek czy ciepłe napoje.
Jak zapowiada Hubert Cebula, w planach są kolejne edycje wspólnych spacerów, choć ich częstotliwość ma się zmniejszyć. - Planowane są kolejne spacery, ale trochę rzadziej, prawdopodobnie raz w miesiącu, z mniejszą intensywnością, a trasy prawdopodobnie będą przebiegać przez lokalne lasy - mówił inicjator wydarzenia.
Patronat medialny nad wydarzeniem objął portal terazKrosno.pl. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć:
Nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierwszy!